Wolność Tomku w Twoim 70 metrowym domku.

Zaktualizowano: 11 lut

Głośnym echem jeszcze przed wejściem w życie Polskiego Ładu, rozeszła się wiadomość o możliwości wybudowania domu bez pozwolenia na budowę do 70m2.

Co za ulga, ileż to nerwów zaoszczędzę i pieniędzy. Wreszcie zbuduję jak chcę i gdzie chcę i nikt nie będzie mi mówił jak mam to zrobić. Kierownika budowy też nie muszę zatrudniać, więc to same oszczędności.


Czy tak wspaniale jest w rzeczywistości? Przyjrzyjmy się.


Ustawa już działa od 3 stycznia 2022, dzięki niej możesz wybudować jednorodzinny, dwukondygnacyjny dom



  • na podstawie ułatwionego zgłoszenia;

  • bez obowiązku ustanowienia kierownika budowy;

  • bez obowiązku prowadzenia dziennika budowy.

To tylko pozorne ułatwienie, które w przyszłości organizuje Inwestorom prawdziwe kłopoty. Jeśli nie ma potrzeby prowadzenia dziennika budowy to wiele cennych informacji o stanie naszej budowy zostanie pominiętych, gdzie swoje wpisy będzie dokonywał geodeta? A pomiar gleby przed fundamentami? Jeśli nie ma potrzeby prowadzenia dziennika to może nie ma potrzeby ich wykonania?


Dom, zawsze kojarzy się nam z czymś miłym, ciepłym i bezpiecznym. To poczucie bezpieczeństwa ma silne nomen omen fundamenty, właśnie dlatego, że przy budowie naszego domu brali udział fachowcy. Architekt zaprojektował kształt, Konstruktor obliczył wytrzymałość zaprojektowanej konstrukcji, a Kierownik Budowy dopilnował właściwego wykonania przez budowlańców. Te zawody latami zdobywają wiedze i mogą swój zawód wykonywać wyłącznie na podstawie odpowiednich pozwoleń. Jeśli Inwestor zdecyduje się wybudować dom bez pozwolenia, to ta odpowiedzialność spadnie wyłącznie na niego. Co więcej, ustawa nie zabrania zatrudnienia kierownika, a nawet sugeruje, że warto go zaangażować. To oznacza, że jeśli zdarzy się nieszczęście i w takim domu spadnie komuś "cegła" na głowę to pełną odpowiedzialność będzie ponosił inwestor, a sądy rozstrzygając spory będą podkreślać w orzeczeniach te sugestię płynącą z ustawy i Ministerstwa.


Ile to jest 70 metrów kwadratowych w dwóch kondygnacjach. Jeśli budujemy dom na płaskim terenie i bez piwnicy to sprawa wydaje się prosta, ale czy wiesz jak liczy się powierzchnie zabudowy? Czy balkon wliczamy w powierzchnie zabudowy? A loggia, może taras drewniany jest wliczany do powierzchni zabudowy, a może tylko taras wykończony płytkami jest powierzchnią zabudowy? Czy opaska wokół domu chroniąca mur przed zabrudzeniem z deszczu, podciekaniem i podmywaniem jest powierzchnią zabudowy?


A co jeśi budujemy dom na zboczu? I taka sytuacja jest możliwa nawet w Warszawie i bliskich okolicach. Czy najniższa część domu będzie uważana za kondygnację czy piwnicę ( która nie jest kondygnacją naziemną tylko podziemną, a ustawa o takich słowem nie wspomina)


Na te i inne pytania Inwestor musi odpowiedzieć sobie sam.


Wybiegając mocno w przyszłość, przewiduję, że jeśli zaczną powstawać takie domy to rynek nieruchomości szybko je zweryfikuje niższą ceną za metr kwadratowy. Brak dokumentacji to dla wielu nabywców poważny minus nieruchomości. Nie wiemy dzisiaj jak odniosą się do tego banki, czy będą udzielać kredytów na wybudowanie takich nieruchomości, a w przyszłości czy będą się na nich chciały zabezpieczać. Jak ryzyko ocenią firmy ubezpieczeniowe choćby dla ochrony przeciwpożarowej.


Jeśli planowałeś skorzystać z tego ułatwienia i zbudować dom na uproszczonych zasadach, przemyśl swoją decyzję jeszcze raz. Budując takim dom jesteś odpowiedzialny za jego powstanie do końca swojego życia, nawet jeśli go sprzedasz to nadal zgodnie z naszym prawem jesteś za niego odpowiedzialny.


Chcesz dowiedzieć się więcej, o powierzchni zabudowy, co wliczamy w metry użytkowe, jaka wysokość pomieszczeń jest wymagana dla zabudowy jednorodzinnej, i inne zagadnienia? skontaktuj się z nami


Strefa Dobrych Nieruchomości


41 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie